TRANSKRYPCJA VIDEO
Podsumowanie: W artykule omówiono różne suplementy mające wpływ na poziom testosteronu. Wskazano na znaczenie witaminy D3, cynku, magnezu, kreatyny, TMG oraz dopa mukuny. Przedstawiono informacje na temat ich działania, dawek oraz wpływu na organizm. Zalecono ostrożność przy stosowaniu adaptogenów oraz podkreślono znaczenie odpowiedniego doboru suplementów w zależności od aktywności fizycznej i potrzeb organizmu.
7 suplementów, które naprawdę Ci testosteron podwyższą. W mojej drodze, żeby z ginekomastii i z feminizowanego chłopca zbudować czołg, żeby sobie wypierdolić 1500 ng na decylitr, spróbowałem tego naprawdę dużo. Nie wiem ile siana na to wydałem. I żeby Ci tylko pokazać, tutaj są suplementy, których już nie używam. A tutaj są suplementy, które jeszcze używam. I to nie licząc tych rzeczy, które użyłem, skończyłem i po prostu wyrzuciłem opakowanie. To są rzeczy, które mi po prostu pozostały. To od czasu do czasu używam, tych rzeczy już za bardzo nie. Więc naprawdę spróbowałem tego wszystkiego. Także tak, jeżeli chodzi o to, co działa, to tutaj musimy się skupić na tych procesach. Czyli musimy sobie wejść głębiej, musimy sobie zobaczyć, jak dokładnie testosteron jest syntetyzowany i na tej podstawie możemy możemy tak jakby dobrać suplement.
Bo jeżeli my zobaczymy na przykład na większość badań, które badają adaptogeny, czyli zioła, które niby mają Ci zwiększać testosteron, mają Ci zmniejszać SHBG, masz mieć więcej testosteronu i tak dalej, to OK, może być, że one działają, ale zwykle to są badania, które są robione albo na niepłodnych mężczyznach, albo na szczurach, albo na bardzo, bardzo przekortyzolowanych, przestresowanych mężczyznach. To nie są ludzie, którzy optymalizują testosteron. Jeżeli natomiast my sobie wejdziemy do procesu, to my wtedy możemy sobie zoptymalizować ten proces. Na przykład jednym tutaj z omawianych suplementów, zaraz będę o tym mówił, to jest cynk. Dlaczego cynk jest na każdym boosterze, na każdym leku dla mężczyzn, żeby zoptymalizować hormony? Dlaczego? Dlatego, że on uczestniczy w tylu procesach enzymatycznych, jeżeli chodzi o produkcję testosteronu, że po prostu on jest bardzo potrzebny. A po drugie, wchłanianie cynku jest bardzo niskie.
Dlaczego? Dlatego, że bardzo łatwo sobie je zaburzyć np. antyminerałami takimi jak lektyny, kwas fitynowy itd. Czyli rzeczami, które my jemy razem z tym cynkiem. Nieważne, że Ty sobie zjesz 0,5 kg wołowiny. Jeżeli Ty razem z tym 0,5 kg wołowiny zjesz 2 bułki, to ile Ci się tego cynku przyjmie? Mało. Dlatego my sobie naprawdę będziemy to optymalizować. Nie tylko się liczy suplement, nie tylko się liczy tabletka, nie tylko się liczy forma, ale też liczy się z czym my bierzemy. o której godzinie, tak? I wtedy naprawdę możemy to robić. Więc tak, na pierwszym miejscu to nie powinna być żadna nowość, to jest witamina D3. Wchodzimy teraz w sezon, w którym nie będziemy w ogóle syntetyzować witaminy D3. W ogóle jej nie będziemy robić w naszej skórze.
Z racji tego, że słońce jest na takim angle, tak pada na nas. że ona nie jest wystarczająco silna, żeby nawet taka godzinka dziennie w full słońcu taką jaką mieliśmy w lato wystarczyła. Teraz suplementacja witaminą D3 jest niesamowicie potrzebna i nie tylko na testosteron, bo tutaj naprawdę też chodzi o zdrowie kości, o zdrowie zębów. Byku, ty możesz, jeżeli ty zjadasz 10 tysięcy jednostek witaminy D3, zapamiętaj sobie 10 tysięcy jednostek, to ty nie musisz mieć zębów, ty będziesz miał zdrowe zęby. Gwarantuje ci to. Oczy będziesz miał zdrowe, zęby, paznokcie, włosy, wszystko. To jest kluczowa rzecz. Przede wszystkim teraz, w następnych paru miesiącach. Dlaczego to jest dobry testosteron? Ogólnie rzecz biorąc, D3 to jest hormon sterydowy. Dlaczego to jest najważniejsza witamina? Dlatego, że to jest jedyna witamina, która Ci dosłownie będzie działać tak jak hormon.
Ona Ci wejdzie do środka komórki, ona Ci będzie zmieniać sposób, w jakim działa Twoje DNA i tak dalej. I co się stanie? Ona wypierdoli w kosmos długoterminowo te wszystkie enzymy, które Ci ten testosteron tworzą. To jest długoterminowe działanie. zmieniasz dosłownie działanie twojej Twojego ciała. Adaptacja. Nic nie ma takiego działania jak to. Czyli tutaj mamy hormon sterydowy, ale również sygnalizacja wapniem. Czyli jak my na przykład, jak nasz mózg zauważy, o dobra, musimy zasygnalizować, żeby produkować więcej hormonu luteinizującego, żeby ten hormon luteinizujący potem dotarł przez krwiobieg do naszych jąder i zastymulował produkcję, to wszystko jest sygnalizowane wapnem. Wapń to nie jest tylko budulec kości, to nie jest tylko budulec naszych zębów, kości itd. Nie. To też jest sygnalizator komórkowy. Tak samo jak np. sód, np. potas. To są sygnalizatory, one komunikują.
Musisz mieć zajebistą komunikację i akurat się składa, że hormon utenizujący, czyli to co stymuluje produkcję testosteronu, to to akurat potrzebuje wapń jako sygnalizator. Czyli my sobie tutaj optymalizujemy wszystko, jeżeli chodzi o wapń. Jako bonus Ci powiem, ja tutaj tego nie mam, chociaż mam tam ukryte w K2, co nie? Jeżeli Ty będziesz kupić sobie witaminę D3, spoko, musisz jeść bardzo dużo jajek, jeżeli jesz samą witaminę D3. Dlaczego? Bo Ty potrzebujesz K2, witamina K2 MK7 dosłownie. K2 to jest tak jakby konduktor, tak? Czyli Ty bierzesz D3, Ty wchłaniasz więcej tego wapnia w Twoim organizmie, ale Ty teraz musisz. . . Musisz je odesłać. Ty musisz je odesłać do mózgu, do kości, do zębów itd. Jeżeli ty masz mało K2, a dużo D3, to są problemy.
Czemu? Bo ta wapń jest absorbowana, ale ona nie wie, gdzie iść. Dlatego na przykład, jeżeli ty pogadasz sobie z doktorem, albo z laską, która studiowała doktorstwo, co nie, to ona ci mówi, nie, nie, 2000, 4000 to jest taki max. Nieprawda. Gówno prawda. Bo jeżeli ty masz dużo K2. . . to Ty możesz sobie jeść 10-20 tysięcy i nic Ci nie będzie, bo ta wapń będzie wysłana tam, gdzie trzeba. To jest magiczna kurwa witamina, jeżeli tego nie suplementowałeś, dzisiaj kupujesz razem z K2 albo jesz 8 jajek, tak jak ja dziennie. A jeżeli nie, no to kupujesz i robisz, bo to jest naprawdę, to jest do dostawy, do kosztów, do wszystkiego, a my tutaj testosteron optymalizujemy, ale ogólnie rzecz biorąc to wpłynie na wszystko, na energię. Zajebiście. Te trzy.
Numer dwa mamy sobie cynk, tak jak już powiedziałem. I teraz najlepsza forma tutaj to jest pikolinian. Tak jak ja tutaj mam. 50 mg pikolinianu, bardzo wysoka dawka. To jest dawka medyczna, to jest dawka lecznicza już. Dlaczego pikolinian, a nie inne? Glicynian też jest dobry, czy tam diglicynian też jest zajebisty, tylko że problem jest taki, że diglicynian jest drogi. I teraz taka jedna dawka 50 kosztuje bodajże 20% tej dawki co diglicynian. A jeżeli chodzi o. . . Kliniczne badanie, czyli saturacje tkankowe. To sobie zapamiętaj. Saturacje tkankowe. Co to znaczy? Jak dobrze ten minerał zostanie w Twoim ciele, zostanie w Twoich tkankach, zostanie zaabsorbowany do środka komórki, do środka tkanki.
Bo jeżeli Ty weźmiesz sobie na przykład cynk cytrynian albo cynk glukonian bodajże tak się nazywa, fajnie, będziesz miał wyrzut we krwi itd. , itd. , ale długoterminowo nie masz tak dobrej absorpcji tego. To jest dziwna rzecz, ale gwarantuję Ci, że zobaczysz na badania. Te same dawki, pikolinian jest i pikolinian i glicynian, są dużo bardziej absorbowane i one zostają w Twoim ciele, zostają w Twoich komórkach, zostają w Twoich tkankach, tam, gdzie one mają być. Dlaczego? Bo ten tkankowy cynk, on powoduje więcej tych hormonów, więcej tego wszystkiego, więcej tych sygnalizacji i tak dalej. Pikolinian, glicynian, pamiętaj, pikolinian, ogólnie rzecz biorąc, jest tańczy. Dlatego będziemy sobie stosować pikolinian. I teraz bardzo ważna rzecz.
Kiedy stosujemy i z czym? Bo jeżeli Ty sobie teraz zjesz, ja już to mówiłem, będę to powtarzał do końca, bo to jest kurwa, to jest, nikt nie zauważa jak to jest ważne. Jeżeli Ty weźmiesz i sobie zjesz na przykład 100 gramów kaszy, albo weźmiesz i sobie zjesz tortillę z kukurydzy, albo sobie zjesz pół chleba, albo sobie kurwa zjesz. . . fasolę, fasolę też, fasolę, tak? Czarną fasolę meksykańską. I ty sobie potem zjesz 50 mg cynku. to możesz mieć absorpcję 1%, czyli 1% z tego cynku Ci zostanie w tej krwi. Czemu? Bo te antyminerały, które znajdują się w tych wszystkich chlebach, kaszy, mące, tych rzeczach, one Ci zaburzą tą wchłanialność.
One wezmą ten cynk, one zmienią jego formę, żeby on już nie mógł się przedostać przez jelita i Ty go sobie po prostu wysrasz. Tak działa. mechanizm wchłaniania cynku. Także kiedy my bierzemy te 50 mg, bierzemy je najlepiej przed spaniem, ale jeszcze lepiej tuż po wstaniu. Wstajesz rano, pijesz szklankę wody z solą i bierzesz sobie 50 mg cynku. Jeżeli nie suplementowałeś dotychczas, przez następne 3 miesiące bierzesz to codziennie i zauważysz różnicę w 3 miesiącach, bo w 3 miesiącach osiągniesz te saturacje tkankowe, te magiczne słowo, co ja przed chwilą mówiłem. Także cienk niesamowicie ważny. Cynk pikolinian. Następnie mamy sobie magnez glicynien. I to już jest bardzo drogi suplement, ponieważ dawka dobrego magnezu kosztuje około 2 zł dziennie. 2,40, no nawet 3 zł czasem. Zależy gdzie kupić, zależy jak duże opakowanie.
Magnez glicynien. I teraz tak. Magnez to jest ta sama historia co z cynkiem, czyli zwiększenie enzymów itd. , saturacja tkankowa itd. Jeżeli chodzi o dawkę, tutaj naprawdę musisz wypierdolić sobie tą dawkę w kosmos, tą, którą kupisz od producenta. Jeżeli ty jakikolwiek suplement magnezu nie kupujesz, oni ci tu mówią 200 mg ci wystarczy. Nieprawda? 400 mg ci wystarczy. Jeżeli bierzesz to serio i chcesz sobie wypierdolić to w kosmos, bierzesz 400 mg. Nie 200, nie 100, nie 300, 400. I teraz tak, kiedy to bierzemy? Znowu, nie bierzemy to tym razem po wstaniu. Dlaczego? Dlatego, że glicynian, glicyna, to jest neurotransmiter inhibitoryjny. To działa troszeczkę tak jak na przykład ashwaganda, tak jak na przykład CBD, tak troszeczkę hamuje.
My nie chcemy być zahamowani rano, my chcemy rano napierdalać, my chcemy mieć jak najwięcej tego, może nie stresu, ale tego takiego, wiesz, tej dopaminy i tak dalej. Wieczorem, wiesz, przed spanią, godzinkę przed spanią. Leci 400 mg i dosłownie po 30 minutach zauważysz, że Ci się chce spać. Zauważysz, że na przykład patrzysz na Netflix albo coś i oczy Ci się same zamykają. Nagle. To jest magnes, tak? To jest ta glicyna, czyli ten neurotransmiter, który Ci hamuje wszystko. Super rzecz. Co jeszcze tutaj mogę powiedzieć? Kortyzol. Tak, czyli to jest. . . Ok, ja na drugim miejscu dałem cynk, dlatego że cynk jest tani. Magnes, glicynia nie są również brąz drogi, ale jest jeszcze jedno działanie, czyli obniżanie kortyzolu. Dlaczego? Dlatego, że magnez jest bardzo dobry jako antystres, antywiesz, wszystko i tak dalej.
Dlaczego? Bo on Ci obniża kortyzol. On Ci obniża ten hormon stresu. A wiadomo, że kortyzol jest bardzo ważny. Rano my musimy mieć wyrzut kortyzolu. Wychodzimy na przykład na zewnątrz na parę minut, patrzeć dosłownie na słońce, żeby oczy docierały do naszej źrenicy, żeby ten wyrzut kortyzolu był i żeby on potem zahamował ten następny wyrzut kortyzolu. Czyli my optymalizujemy sobie ten kortyzol. To nie znaczy, że nie chcemy go mieć. Ale to znaczy, że wieczorem, to znaczy, że pod koniec dnia chcemy go mieć jak najmniej, żeby nam łatwiej było iść spać, żeby ta jakość tego snu była lepsza, tak? Czyli magnes glicynian, enzymy, kortyzol, super. Numer cztery, kontrowersja, tak? Czyli BOR.
Niektórzy Ci powiedzą, że to kastruje mężczyzn, że to było używane, żeby zniżać testosteron, bodajże psychiatryka chuj wie, co tam mówią, nie? Mówią, a spróbuj sobie to. Spróbuj sobie 10 mg cytrynianu boru, czyli dokładnie ta dawka, którą użyli w tym bardzo popularnym badaniu, w którym to było zniżenie SHBG teraz, nie wiem, 28%, czyli 28% było wyższe, więcej wolnego testosteronu. Zajebiście. Było sobie zniżenie estradiolu bodajże o 39%, tak? Czyli to jest estrogen. Dlatego ludzie mówią, że to jest, wiesz, to wpływa negatywnie na twoje libido.
Nie wpływa z racji tego, że my żyjemy w świecie, w którym tego estrogenu jest więcej niż potrzebujemy, tak? Jeżeli ty żyjesz w świecie, jeżeli ty, nie wiem, pijesz wodę z butelki, tak, no, no, te rzeczy, które ty pijesz, ten plastik, ten mikroplastik, nawet, wiesz, oddychając, kurwa, idziesz sobie ulicą, auta jeżdżą i ty oddychasz te, kurwa, te opary, to jest estrogenne. To jest estrogenne. Wszędzie masz, kurwa, estrogen. Idziesz na sushi, jedziesz ten. . . Jesz sos sojowy, tam masz estrogen. To jest estrogenne, tak? Czyli my żyjemy w świecie, gdzie bardzo dużo tego estrogenu jest. Nawet, kurwa, nawet w wodzie pitnej masz ten, masz hormon damski, ten antykoncepcyjny, bo to nie może być filtrowane. I to nie jest filtrowane przez żaden inny filtr poza tam destylatorami.
Ale dobra, w każdym razie, borcytrynian, zajebista rzecz. Oni zrobili 7 dni te badanie, po 7 dniach dawką 10 mg. Możesz sobie mieć te efekty. Czyli zniżysz sobie SHBG, czyli więcej wolnego będziesz miał, mniej estradiolu, zajebiście, bo po co nam tyle estrogenu? Jeżeli my produkujemy już naturalny estrogen, to to nam wystarcza. No i ostatecznie mamy sobie zniżenie interleukinii 6. Co to jest interleukina 6? To jest jeden z takich czołowych, prozapalnych cytokin. To jest ogólnie rzecz biorąc związek, który powoduje zapalenie w naszym organizmie. I teraz, jeżeli Ty pójdziesz sobie na trening, to Ty sobie wypierdolisz interleukinę 6, tak. Tak samo jak kortyzol, tak samo jak inne prozapalne cytokiny, ale one Ci potem zejdą. I to jest dobra. To jest ogólnie rzecz biorąca reakcja adaptacyjna. Twój organizm się adaptuje na bodziec.
Tak, żeby urósł silniejszy. Epigenetyka i tak dalej. Fajnie. Ale jeżeli Ty na przykład wpierdolisz sobie olej rzepakowy, albo Ty sobie pójdziesz zapalić papierosa, albo wypijesz sobie wódę, tak, to tam masz Zapalenie tak bardziej chroniczne, bo ono jest spowodowane czymś, co nie jest fizjologiczne, rozumiesz? I potem masz chroniczne zapalenie, jeżeli do tego jeszcze dodasz gluten, a masz na przykład, niezbyt dobrze go tolerujesz. A nie wiesz, czy go dobrze, kurwa, tolerujesz, czy nie, bo całe życie to jadłeś, więc nie wiesz, czy gluten dla ciebie jest dobry, czy zły, czy bardzo zły, czy bardzo dobry, nie wiesz. Także to jest zajebista rzecz. Nie chcemy mieć prozapalnych cytokin, chyba, że naprawdę są wywołane. stresem metabolicznym, tak? Czyli naprawdę, wiesz, czy tam cardio, jakimiś sprintami, jakimiś sparingami, gdzie naprawdę dochodzimy już do zesrania, co nie? Albo tam treningami.
Czyli bory zajebiste 10 mg cytrynian. Powiem jeszcze jedną rzecz, to wszystko możemy brać na pusty żołądek, poza tym witaminy D3 nie możemy brać na pusty żołądek, dlatego, że witamina D3 jest ogólnie żywiorąc lipo. . . coś tam. Czyli ona potrzebuje mieć tłuszcz, lipoliza, lipofilik. Nieważne. Ona potrzebuje mieć tłuszcz w żołądku, żeby się rozpuścić i razem z tymi wszystkimi procesami emulsyfikacji, kurwa, wiesz, w którymi ten tłuszcz się wchłania, to ona wtedy jest wchłonięta. I wtedy masz tą witaminę D3 we krwi i potem ją masz, wiesz, K2 ją wysyła, masz wszystko, nie? Zajebiście. Dobra, następna kontrowersja, czyli kreatyna. Czyli jeżeli ty teraz pójdziesz na Google i ty zobaczysz, czy kreatyna ci zwiększa testosteron, to będzie, że nie. Że nie ma badania, chociaż. . . Okej, że nie ma badania, które ci takie coś potwierdzi.
Jeżeli chodzi o dihydrotestosteron natomiast, czyli o hormon, który niektórzy myślą, że on powoduje łysiznę, ale to jest hormon 3 do 10 razy bardziej silny niż testosteron. Jego jest frakcja, my jego mamy może 1% full testosteronu, ale jeżeli jest badanie, które na byczkach, na atletach, na zawodnikach rugby wykazało 56% zwiększoną ilość DHT niż wcześniej, Po 7 dniach brania 25 gramów, to to dla mnie przemawia, tak? Bo to są atleci, to są ludzie jak my. Oni, kurwa, na tą siłownię chodzą, oni zapierdalają. Oni nie siedzą na dupie, tak? Oni naprawdę walczą, więc to jest zajebiste. Zwiększają DHT. No wiadomo, że kreatyna też Ci zwiększa ATP. Nieważne, czy jesteś dziewczyną, czy chłopakiem, czy, kurwa, starcem, nieważne, czy dzieckiem, to jest zajebista rzecz. Zauważysz nawet, że Twój fokus mentalny się polepszy.
Nagle staniesz się taki hiper sfokusowany, tak? Jeżeli masz ADHD to jeszcze lepiej, bo to ja mam, więc widzę, że jest różnica. Nagle mogę się skupić, to jakby kawa. Więc teraz tak, w tym badaniu oni zrobili 25 gramów dawkę, taki loading po 7 dniach, po czym robili cruiser dawkę, czyli taką mniejszą, żeby po prostu zatrzymać i to była 5 gramowa dawka. I co się stało? Przez pierwsze 7 dni, nie będę tego pisał, przez pierwsze 7 dni był wyrzut, 56%. Po trzech tygodniach na cruiser na dawce 5 gramowej nagle 56% było 44%. Czyli mniej niż wcześniej. 25 gram to jest bardzo dużo. I teraz.
W tym roku chcieli to badanie potwierdzić, więc wzięli sobie, nienawidzę tego badania, bo oni tam mieli średnią testosteronu 288 nanograwną decylitr, czyli to byli kastraci, to byli, jak oni się nazywają, eun, no ci, którzy nie mieli jajec, co nie, ogólnie rzecz biorąc. I oni wzięli 40 takich, podzielili ich na dwie grupy, jedni mieli tam placebo, nie, czyli tam wpierdalali jakiś cukier zamiast kreatynę, albo jakieś tam erytrol, nie wiem, a drudzy mieli kreatynę. I okazało się, oni mieli 5 gramów na dzień i po 12 tygodniach nie było żadnych rezultatów na DHT. Czyli możesz powiedzieć, no DHT nie jest zwiększone. Otóż 5 gramów to jest bardzo mała dawka. Ja wiem, że to jest standard, że wszyscy używają 5 gramów.
Jeżeli brałeś 5 gramów, zrób mi przysługę i przez tydzień, dwa weź sobie 10. I zauważ co się stanie z twoim ciałem, co się stanie z twoim mózgiem, co się stanie ogólnie z twoim siłą na siłowni. Ile będziesz mógł w stanie wyciskać, jak długo będziesz mógł w stanie być na sprincie, gdzie masz naprawdę te stresy metaboliczne. Jest fenomenalna różnica. Między 10 a 15, ja nie zauważyłem aż tak dłużej, ale między 5 a 10 jest niesamowita różnica. Ilość kreatyny, którą ty powinieneś jeść, jest proporcjonalna do ilości mięśni, które masz. To jest naturalne, bo mięśnie to jest największa gąbka kreatyny. Więc jeżeli jest sobie chudzielec, który dopiero zaczął chodzić na siłownię, kupił sobie kreatynę, to jemu wystarczy 5 gram. Spoko.
Ale jeżeli Ty ważysz 90 kilo i masz, nie wiem, 13% body fatu, no to Ty już nie możesz, kurwa, brać 5 gramów. Rozumiesz? Ty już musisz brać 10-15 gramów. Zobacz sobie ile. To nie jest aż tak bardzo drogie, bo jedna dawka bodajże kosztuje 36 groszy, więc to nie jest jakoś hiper, wiadomo. Byku, jeżeli Ty będziesz brał 10-15 gramów, no to Ty będziesz miał ten DHT, tak jak Ci zawodnicy rugby mieli, tak? A kastraci 40-letni, na którym zrobili badanie i nie wyszło im, brali po 5 gramów, tak? Niby oni tam trenowali, nie? Ale oni tam walili pewnie w chuja na tych treningach. Dlatego tu powiedziałem atleci. I dokładnie to samo działa z TNG. Aha, jeszcze wracając do tego ATP, czyli kreatyna zwiększa ilość ATP, którą Ty syntetyzujesz.
Co to jest ATP? To jest waluta energii. To jest to, co nasze chmurki produkują, żeby była energia, tak? Ty jesz banana? Milion procesów, dalej masz ATP z tego banana. I ten ATP możesz użyć, żeby zrobić pracę, żeby, nie wiem, podnieść coś, żeby biec, żeby żyć, żeby wyprodukować hormon, żeby wyprodukować hormon, tak, testosteron. Czyli im więcej masz DOSTĘPNEGO ATP, tym więcej testosteronu jesz. Dlatego na przykład, jeżeli ty jesteś na redukcji, będziesz mniej produkować testosteronu. Naturalne, tak? Skąd wiem, bo ja teraz jestem, nie? Więc tak jakby, no kurwa, odczuwam to. Chujowo jest, no ale trzeba, trzeba zrobić, nie? Ostatecznie mamy sobie, znaczy nie ostatecznie, tylko na szóstym miejscu jest TMG, czyli trójmetyloglicyna. Trójmetyloglicyna to jest taki związek, który znajduje się w czerwonej, w czerwonym buraku. Betaina się nazywa. To jest kurwa naprawdę underground.
Nikt nie wie co to jest, nikt nie wie w ogóle, że to działa. I teraz TMG. We wszystkich badaniach, które były robione na atletach, czyli które były robione na atlecie, które były robione na zawodnikach na przykład piłki ręcznej, na przykład. . . A, chuj, zapomniałem już. Ale na pewno było to robione na jakichś tam zawodnikach, jakichś tam sportu. Piłka ręczna? Piłka nożna chyba? Nie wiem. W każdym razie piłka ręczna na pewno była jeden, bo to teraz mi zostało w pamięci.
Zawodnicy, jeżeli Ty trenujesz bardzo dużo, jeżeli bardzo dużo godzin spędzasz na trenowaniu tego sportu, tak, nieważne czy to jest boks, czy piłka ręczna, to Ty produkujesz więcej kortyzolu niż taki człowiek, który siedzi na dupie przed komputerem i patrzy i gra w LOLa, tak? Naturalnie, kortyzol to jest hormon stresu, Ty poddajesz swoje ciało większej ilości stresu, więc Twój związek pomiędzy testosteronem a kortyzolem jest troszeczkę zaburzony, bo Ty. . . Masz, wiesz, to nie, trening Ci nie zwiększy aż tak testosteronu. On Ci raczej zwiększy receptory androgenowe, on Ci raczej zwiększy inne rzeczy, które Ci potem dalej, dalej, dalej za parę miesięcy zwiększą testosteron. To nie jest tak, że Ty idziesz na trening i nagle masz więcej testosteronu. To nie działa tak.
Może nogi tak działają, bo zawsze jest kurwa libido po tym jak nogi zrobisz, nie? Ale to naprawdę tak nie działa. Okej, jasne, po paru miesiącach masz więcej mięśni, masz więcej receptorów, masz więcej tkanki, wszystko, wiesz, wszystko zajebiście działa fajnie. Też serce działa lepiej, wszystkie hormony, metabolizm itd. Ale ty będziesz miał więcej tego kortyzolu. Więc jeżeli nagle okazuje się, że biorąc dawkę dwugramową TMG, to jest ważne, dwa gramy, tak? Tu mamy sobie TMG. Nie pokazałem tych innych, ale TMG. Tu mamy 1000 na kapsulkę, czyli 2000 tej betainy. Okazuje się, że jest bardzo duża poprawa tego związku. Czyli nagle my mamy mniej kortyzolu, więcej testosteronu. Czyli nagle te efekty zniżenia testosteronu i zwiększenia kortyzolu poprzez ten trening intensywny, który jest na przykład godzinę, dwa dziennie, bo oni naprawdę zapierdalają, to są zawodowcy.
To są zawodowcy. Także ten związek jest zaburzony i on teraz jest naprawiony przez TMG. To jest dokładnie to samo co z kreatyną. Jeżeli ty jesteś aktywnym skurwielem i ty naprawdę chodzisz na siłownię, ty naprawdę robisz te wszystkie, wiesz, ten sport jakiś uprawiasz, to te dwie rzeczy w połączeniu z tym sportem powodują, że będziesz miał więcej testosteronu, będziesz miał mniejszy wyrzut kortyzolu, będziesz więcej produkował ATP, będziesz więcej robił progresu i więcej. . . Wszystkiego. Więcej progresu, więcej testosteronu. Także te rzeczy są zajebiste. Ja wiem, że to nie jest tak, że jest badanie, które Ci mówi 5 gram kreatyny równa się 100 nanogram decylitr. Nie ma. Ale nigdzie nie ma takich badań. Znaczy nie no, niby na B3 i cynk i magnez mają.
Te rzeczy 4 mają, dlatego są tutaj. Ale to działa. To działa. 3 lata obsesji byk. A mianowicie, jeżeli takie rzeczy Cię interesują, jeżeli Cię interesuje naprawdę wiedza, która jest obsesyjnie wzięta, która jest naprawdę, to już jest taki underground i takie próby na własnym ciele, takie overdose'y wszystkich suplementów, to co Ci pokazałem przed chwilą. Jeżeli Cię takie coś interesuje, na dole masz linka, to jest moja biblia, to jest biblia testosteronu, to jest wszystko, co jest dostępne i w ogóle przetestowane, co jest możliwe naturalnie osiągnąć, to tam to masz. Kliknij sobie, zobacz, bo to jest naprawdę zajebiste. To mi zajęło w kurwe miesięcy, żeby. . . Znaczy, trzy lata próbowania, potem to wszystko zrobić, to wszystko zapakować, żeby było. . . Zobacz sobie. Ale wracając, czyli tutaj mamy szósty.
Po siódmy mamy sobie dopa mukuna. Co to kurwa jest dopa mukuna? To jest adaptogen, troszeczkę tak jak ashwagandha, troszeczkę tak jak trybulus terestris, tongat ali i tak dalej, i tak dalej. To jest adaptogen. który ma bardzo, bardzo duży efekt na dopaminę. Dlaczego? Bo tak jak sama nazwa skutkuje, dopa, czyli L-dopa, L-dopa ogólnie to jest prekursor dopaminy, czyli jeżeli my mamy syntezę dopaminy, to z L-dopy się robi dopamina, a z L-tyrozyny się robi L-dopa. Czyli jeżeli ty do tego dołączysz jeszcze L-tyrozynę, której tutaj nie mam, bo. . . No, bo dopa jest bardziej potężna, tak? Ale jeżeli Ty weźmiesz sobie L-terozynę plus L-dopę, tak? Z tego, to nagle będziesz miał dużo więcej dopaminy. A dopamina i testosteron są niesamowicie. . . mają niesamowite podobne działanie. Czyli jedno napędza drugie, dosłownie.
Im więcej masz dostępnej dopaminy, im więcej masz wrażliwość na to, że receptory działają, kurwa, ich jest dużo, jest dużo tej dopaminy, która jest, wiesz, naturalnie syntetyzowana, a nie, że ty patrzysz sobie, kurwa, na pornole albo, nie wiem, jesz cukier, bo ta dopamina jest chujowa. Jeżeli ty masz normalną, dobrą dopaminę, jest dużo krojawanego, jeszcze sobie, kurwa, polepszysz tą dopaminę takimi składnikami jak elterozyna, jak dopamukuna. to będziesz miał zajebisty efekt. Będziesz miał zwiększone testosterony. Jeżeli chodzi o badania, są badania, które wykazują zwiększoną ilość receptorów androgenowych po stosowaniu dopemukuny. A skąd wiem, że to działa? Bo ja zawsze jak wezmę dopę, to mam k***a erekcję przez następną godzinę. Taką spontaniczną. Ja nawet nie jestem pobudzony. Ja po prostu mam k***a erekcję. I muszę siedzieć w domu, jak wezmę tabletkę.
Po pół godziny do godziny po wzięciu ja nagle mam k**wa erekcję, więc no ja się zgadzam z tym. Także tak, jeżeli chodzi o protokół, jeżeli chodzi o adaptogeny, teraz masz moją szczerą opinię na temat adaptogenów. Adaptogen nie możesz brać dwa razy pod rząd. Jeżeli ty bierzesz rano, w poniedziałek dopem kunę, to we wtorek nie bierzesz dopem okuny. To se weź inny adaptogen, to se weź jeżeli chcesz. To se weź, kurwa, Trybulus Terrestris, albo inny. Ale nie bierz dwa razy, nawet trzy, nawet, wiesz, nawet trzy dni pod rząd. W sensie jeden dzień tak, dwa dni nie. Jeden dzień tak, dwa dni nie. To jest różnica, bo my nie chcemy, żeby nawet tyle tej tolerancji nie chcemy.
Jak masz te wszystkie badania, które mówią o ashwagandach, jaka ona jest zajebista na kortyzol, która ci spierdala dopaminę w ogóle, to na tych wszystkich badaniach one są robione po 90 dni, 60 dni. To twój organizm już ma tolerancję na ashwagandę. Wiesz, ashwaganda, dopa, kurwa, wszystko, tribulus, tonga, to wszystko działa tak teraz. To jest hormeza, to jest stres od małej i adaptacja. Ale to nie jest tak, że to musisz się 60 dni codziennie stosować. Nie musisz. Jak ashwagandę będziesz stosował 60 dni, to nagle się będziesz czuł jak starzec, bo będziesz miał tak spierdolony dopaminę, nic ci się nie będzie chciało. Będziesz leżał na dupsku z brzuchem na zewnątrz. Także dopam kuna, według mnie to jest w chuj niedoceniane. To jest znowu underground, tak? TMG.
Bo wszyscy ci mogą mówić o Tryblus terrestris, tu ci wypierdolą badania na całym screen. A to jest lepsze. To jest lepsze. Trzymaj się. .
Informujemy, że odwiedzając lub korzystając z naszego serwisu, wyrażasz zgodę aby nasz serwis lub serwisy naszych partnerów używały plików cookies do przechowywania informacji w celu dostarczenie lepszych, szybszych i bezpieczniejszych usług oraz w celach marketingowych.